Niewiele z młodszego pokolenia pamięta ten serial,ale to naprawdę...świetna robota,zagadki,niedomówienia i nietypowa akcja,rzec można:SERIAL IDEALNY.
SKŁADNIKI:
(forma o średnicy ok.24 cm)
- 400 g mąki pszennej
- 250 g masła
- pół szklanki cukru
- 150 g cukru pudru
- 1 kg wiśni
- wiśniowa galaretka lub łyżka żelatyny
- żółtko
- Mąkę przesiewamy do dość dużej miski (największej jaką znajdziecie! :D ).Dodajemy posiekane masło i cukier puder.Całość wyrabiamy,aż wyjdzie nam gładka i jednolita masa.Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na jakąś godzinkę lub dwie,byle nie dłużej,ponieważ ciasto stwardnieje.
- Do garnka wsypujemy umyte i okradzione z pestek wiśnie i podgrzewamy na małym ogniu,czekając,aż wypuszczą sok.
- Dodajemy cukier i mieszamy w wolnych chwilach,by sok z wiśni odparował,a cukier zgęstniał (bądźcie cierpliwi-mi zeszło jakieś 30-45 minut).
- Zasypujemy galaretką,gdy już cukier zgęstnieje,mieszamy i odstawiamy zmęczone wiśnie do wystygnięcia.
- 75% ciasta (matma się kłania!),dobra,pomogę:3/4 ciasta rozwałkowujemy i dajemy na wysmarowaną świeżutkim masłem formę.Kładziemy wszystkie wiśnie na ciasto.
- Pozostałe ciasto albo rozwałkowujemy tak jak poprzednio albo robimy paseczki i kładziemy na wiśniach,robiąc szachownicę.
- Formę z ciastem wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 200 stopni,pieczemy przez jakieś 15-20 minut,zmniejszmy temperaturę na 170 stopni i pieczemy ok.20-30 minut.
- Wyjmujemy i delektujemy się po długim odczekaniu.



















